Środa, 17 czerwca 2026
Imieniny: Laura, Adolf, Marcjan
Polityka Krajowa 12.06.2026 Wideo

SOP z większym budżetem, a nad Polską pojawiły się pierwsze myśliwce F-35

Rząd zapowiada mocne wzmocnienie Służby Ochrony Państwa, a w dniu święta formacji nad Polską przeleciały pierwsze F-35. To dwa wyraźne sygnały zmian w systemie bezpieczeństwa.
Wideo SOP z większym budżetem, a nad Polską pojawiły się pierwsze myśliwce F-35

SOP z wyraźnym wzmocnieniem i nowymi zadaniami

Służba Ochrony Państwa usłyszała podczas swojego święta jedno z najważniejszych zapewnień ostatnich miesięcy: formacja ma zostać znacząco wzmocniona finansowo i organizacyjnie. Chodzi o służbę, która każdego dnia odpowiada za bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie oraz kluczowych obiektów. To właśnie funkcjonariusze SOP zabezpieczają najważniejsze instytucje i czuwają nad ochroną osób sprawujących władzę w Polsce. W realiach napiętej sytuacji międzynarodowej i rosnącej liczby zagrożeń ich rola jest dziś jeszcze bardziej widoczna niż kilka lat temu.

Podczas uroczystości premier Donald Tusk podkreślał, że funkcjonariusze tej formacji są jednym z filarów państwowego bezpieczeństwa. Zwracał uwagę na profesjonalizm, odwagę i gotowość do działania w sytuacjach, które często nie trafiają na pierwsze strony, ale mają kluczowe znaczenie dla sprawnego funkcjonowania państwa. To służba, która pracuje w cieniu, ale reaguje tam, gdzie zagrożenie dotyczy najważniejszych osób i instytucji. Dziś, gdy zagrożenia przybierają także nowoczesną formę, zakres ich obowiązków wyraźnie się rozszerza.

"Są strażnikami polskiego bezpieczeństwa i służą ochronie państwa. Dziękuję i kłaniam się nisko wszystkim, którzy na co dzień wykazują się profesjonalizmem i odwagą"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

W służbie jest obecnie ponad 2,1 tys. funkcjonariuszy. To wzrost o około 150 osób w porównaniu z 2023 rokiem, co pokazuje, że formacja już teraz jest stopniowo rozbudowywana. Nie chodzi jednak wyłącznie o liczebność. Wraz ze wzrostem skali obowiązków potrzebne są również nowe kompetencje, nowoczesne wyposażenie i logistyka zdolna do działania w warunkach szybko zmieniających się zagrożeń. W praktyce oznacza to inwestycje zarówno w ludzi, jak i w zaplecze techniczne.

Premier wskazał też wprost, z jakimi wyzwaniami mierzy się dziś SOP. Mowa nie tylko o tradycyjnej ochronie fizycznej, ale również o zagrożeniach obecnych w cyberprzestrzeni czy o incydentach z udziałem dronów. To właśnie takie sytuacje stają się znakiem czasu dla służb odpowiedzialnych za ochronę państwa. W tym kontekście zapowiedź zwiększenia wsparcia ma znaczenie nie tylko kadrowe, ale także operacyjne, bo chodzi o zdolność szybkiego reagowania na próby sabotażu i dywersji.

"Spotykacie się z nowymi zagrożeniami, czy to w cyberprzestrzeni, czy w postaci incydentów dronowych. W takich sytuacjach zawsze jesteście na miejscu i dzięki temu autorzy prób sabotażu czy dywersji są bezsilni"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Budżet SOP ma wzrosnąć o 125 procent

Najmocniejsza deklaracja dotyczy pieniędzy. W ramach Programu Modernizacji Służb Mundurowych na lata 2026–2029 budżet Służby Ochrony Państwa ma wzrosnąć o 125 procent i osiągnąć poziom blisko 500 mln zł. To skok, który w praktyce ma przełożyć się na większe możliwości działania całej formacji. W tle tej decyzji widać szerszy kierunek: państwo chce wzmacniać służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo wewnętrzne w czasie, gdy ryzyko destabilizacji ma coraz więcej wymiarów.

Zapowiadane środki mają pomóc SOP lepiej odpowiadać na współczesne wyzwania i skuteczniej chronić państwo. W grę wchodzi rozwój zaplecza technicznego, organizacyjnego i logistycznego, bez którego trudno dziś mówić o nowoczesnej ochronie najważniejszych osób i obiektów. Wraz z rozwojem technologii zmienia się bowiem charakter zagrożeń, a to wymaga inwestycji, które jeszcze kilka lat temu nie byłyby tak pilne. Deklaracja polityczna jest więc równocześnie sygnałem, że bezpieczeństwo instytucji państwowych pozostaje jednym z priorytetów.

"Nie zabraknie mi i moim współpracownikom determinacji, aby cała Służba Ochrony Państwa czuła się doceniona przez państwo polskie. Zasługujecie na to, jak mało kto"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
  • W SOP służy obecnie ponad 2,1 tys. funkcjonariuszy.
  • To o około 150 więcej niż w 2023 roku.
  • Budżet formacji ma wzrosnąć o 125 procent.
  • Docelowo środki dla SOP mają osiągnąć poziom blisko 500 mln zł.
  • Zmiany mają być realizowane w ramach Programu Modernizacji Służb Mundurowych na lata 2026–2029.

W szerszym ujęciu to element przebudowy systemu bezpieczeństwa, w którym coraz mocniej łączy się ochronę osób i instytucji z odpornością państwa na zagrożenia hybrydowe. Rosnące znaczenie cyberbezpieczeństwa, ochrona przed działaniami dywersyjnymi i szybka reakcja na nowe typy incydentów sprawiają, że SOP przestaje być postrzegana wyłącznie przez pryzmat ochrony najważniejszych osób w kraju. Dziś to także służba, która musi działać w środowisku technologicznym i reagować na zagrożenia pojawiające się nagle, często poza klasycznym schematem.

Pierwsze F-35 nad Polską i nowy etap w obronie powietrznej

Tego samego dnia, w którym obchodzono święto SOP, pojawił się jeszcze jeden mocny symbol zmian w polskim systemie bezpieczeństwa. Nad Polską przeleciały pierwsze samoloty F-35. Premier mówił o szczególnym zbiegu okoliczności: w dniu poświęconym tym, którzy dbają o bezpieczeństwo państwa na co dzień, nad krajem pojawiły się maszyny uznawane za jedne z najnowocześniejszych na świecie. To wydarzenie ma wymiar nie tylko wojskowy, ale też polityczny i strategiczny.

"To niezwykły i piękny zbieg okoliczności, że w dniu święta tych, którzy na co dzień dbają o bezpieczeństwo państwa, nad Polską przeleciały pierwsze F-35"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Polska dołączyła dziś do elitarnego grona 20 państw posiadających samoloty F-35 – jako pierwsze państwo wschodniej flanki NATO. Nad Polską przeleciały pierwsze F-35, które będą chronić bezpieczeństwa nieba nad naszym krajem"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Polska znalazła się tym samym w gronie 20 państw posiadających F-35, a jednocześnie stała się pierwszym krajem wschodniej flanki NATO z takimi maszynami. W obecnej sytuacji bezpieczeństwa w Europie ten fakt ma szczególną wagę. Wschodnia flanka Sojuszu jest dziś obszarem o strategicznym znaczeniu, a nowoczesne lotnictwo odgrywa w tym układzie rolę nie tylko obronną, ale również odstraszającą. To sygnał, że modernizacja polskiej armii wchodzi w kolejny, bardzo widoczny etap.

W 2030 roku w Polsce mają stacjonować 32 samoloty F-35. Maszyny będą rozmieszczone w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku, gdzie ma powstać także centrum szkolenia pilotów tych samolotów. To oznacza, że Polska nie tylko wprowadza nowy typ uzbrojenia do służby, ale buduje też własne zaplecze szkoleniowe i operacyjne. W praktyce chodzi o stworzenie trwałego systemu, który pozwoli korzystać z tych maszyn na pełną skalę przez kolejne lata.

  • Polska dołączyła do grona 20 państw posiadających F-35.
  • Jest pierwszym państwem wschodniej flanki NATO z tymi samolotami.
  • Do 2030 roku w Polsce mają stacjonować 32 myśliwce F-35.
  • Maszyny będą stacjonować w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku.
  • W Łasku ma działać centrum szkolenia pilotów F-35.

F-35 to samolot, który łączy technologię obniżonej wykrywalności stealth, system sensorów działających w zakresie 360 stopni oraz bezpieczną komunikację z sojusznikami. Dzięki temu nie jest tylko myśliwcem w tradycyjnym rozumieniu, ale także powietrznym centrum dowodzenia i rozpoznania. Maszyna została zaprojektowana jako ważny węzeł wymiany informacji, co zmienia sposób prowadzenia operacji w powietrzu. Dla Polski oznacza to wejście na poziom nowoczesnych zdolności bojowych i informacyjnych, które mają znaczenie zarówno dla obrony własnego nieba, jak i współpracy z partnerami z NATO.