Ponad 140 km/h w terenie zabudowanym. 29-latek stracił prawo jazdy, ale to nie wszystko
🚨 29-latek rozpędził motocykl do 148 km/h w obszarze zabudowanym. Okazało się, że nie ma uprawnień, a wykroczenie popełnił w recydywie. Sprawą zajmie się sąd.
W ubiegłą sobotę funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim przeprowadzili kontrolę drogową, która ujawniła rażące naruszenie przepisów. Na ulicy Świętokrzyskiej zatrzymany został 29-letni mieszkaniec miasta, kierujący motocyklem marki Kawasaki. Radar policyjny wskazał, że jednoślad poruszał się z prędkością 148 km/h, podczas gdy w tym miejscu obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. To przekroczenie dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym o blisko 100 km/h.
Szybka weryfikacja w policyjnych systemach ujawniła, że 29-latek nie posiadał wcale uprawnień do kierowania motocyklem. Co więcej, mężczyzna dopuścił się tego ciężkiego wykroczenia w warunkach tzw. recydywy, co oznacza, że wcześniej był już karany za podobne przewinienia. Wobec powyższego, zamiast mandatu karnego, policjanci skierowali wniosek o ukaranie bezpośrednio do sądu.
Kierującemu zatrzymano prawo jazdy na okres trzech miesięcy, a sprawa będzie miała dalszy ciąg w postępowaniu sądowym. Mężczyźnie grozi teraz grzywna w wysokości nawet 30 tysięcy złotych oraz wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Dodatkowo musi liczyć się z konsekwencjami finansowymi związanymi z utratą uprawnień.
Policjanci z Ostrowca Świętokrzyskiego nieustannie apelują o rozwagę i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Nadmierna prędkość w obszarze zabudowanym to jedno z głównych zagrożeń na polskich drogach. Każde takie zachowanie jest traktowane z najwyższą surowością, a recydywiści muszą liczyć się z zaostrzonymi karami. Apelujemy o zdrowy rozsądek – droga to nie tor wyścigowy.
Źródło: policja.gov.pl